Dokumenty

Protokół przyjęcia sprzętu do naprawy

Protokół przyjęcia to jedyny dowód na to, w jakim stanie sprzęt trafił do serwisu i na co klient się zgodził. Spisany na kartce z bloczka rozstrzyga spór na niekorzyść serwisu, bo nie ma na nim ani opisu usterki sprzed naprawy, ani ustalonej kwoty.

Co musi znaleźć się na protokole

Nie ma jednego urzędowego wzoru — jest za to lista rzeczy, których brak mści się dopiero przy reklamacji. Protokół ma odpowiadać na cztery pytania: czyj to sprzęt, jaki to sprzęt, co było z nim nie tak w chwili przyjęcia i ile to miało kosztować.

  • Numer zlecenia — jedno oznaczenie, po którym odnajdziesz sprawę bez szukania po nazwisku.
  • Data przyjęcia i planowany termin — bez terminu każdy telefon „czy gotowe?” jest uzasadniony.
  • Dane klienta: imię lub firma, telefon, e-mail.
  • Urządzenie: marka, model oraz numer seryjny lub IMEI — to on wiąże naprawę z konkretnym egzemplarzem.
  • Opis usterki w brzmieniu klienta, spisany PRZED otwarciem sprzętu.
  • Szacunkowy koszt — kwota albo widełki, jeśli dopiero diagnoza je zawęzi.

Numer seryjny to nie formalność

Bez numeru seryjnego lub IMEI nie da się później wykazać, że wydany sprzęt to ten sam, który przyjęto, ani powiązać reklamacji z konkretną naprawą. Przy urządzeniach tego samego modelu w kolejce jest to jedyna rzecz, która je rozróżnia.

Opis usterki spisany słowami klienta

„Nie ładuje się” i „gniazdo ładowania wyrwane” to dwie różne sprawy, ale klient powie pierwsze. Zapis tego, co powiedział, chroni obie strony: serwis przed zarzutem, że coś przeoczył, klienta przed rozszerzeniem naprawy bez pytania.

Dwa egzemplarze i dwa różne kody QR

Arkvik drukuje protokół w dwóch egzemplarzach — dla serwisu i dla klienta — i umieszcza na nim dwa osobne kody QR. To nie jest ten sam kod powielony dwa razy.

KodKto skanujeDokąd prowadzi
Kod klientaKlient, telefonemStatus naprawy bez logowania i bez instalowania aplikacji
Kod serwisowyTechnik przy stanowiskuZlecenie w panelu, gotowe do zmiany etapu

Jeśli zlecenie nie ma jeszcze tokenu serwisowego, pole zostaje puste — technik dostaje swój widok albo żaden, nigdy cudzy.

Od protokołu do wydania

Protokół przyjęcia to pierwsza połowa pary. Druga to potwierdzenie wydania po naprawie: zakres wykonanych prac, użyte części, kwota do zapłaty i liczba miesięcy gwarancji na samą naprawę. Oba dokumenty powstają z tego samego zlecenia, więc dane nie są przepisywane po raz drugi.

Praktyczna różnica jest taka: kwit z bloczka kończy życie w szufladzie, a protokół wystawiony ze zlecenia zostaje w historii klienta i urządzenia. Po roku widać, że ten sam sprzęt wracał trzy razy — i z jakiego powodu.

Powiązane

Zarządzanie zleceniami serwisowymiSześć etapów od przyjęcia do wydania.Portal dla klienta serwisuDokąd prowadzi kod QR z protokołu.Program do serwisu telefonówCały system opisany od strony napraw.

Najczęstsze pytania

Czy protokół przyjęcia sprzętu do naprawy jest wymagany przepisami?
Nie ma urzędowego wzoru ani obowiązku wydania go w takiej formie. Jest natomiast dowodem w sporze o stan sprzętu i uzgodnioną kwotę — i to serwis musi te ustalenia wykazać.
Co zrobić, gdy koszt naprawy okaże się wyższy niż na protokole?
Dlatego pole kosztu przyjmuje widełki, a nie tylko jedną kwotę. Po diagnozie wysyłasz wycenę do zatwierdzenia, a klient widzi ją w portalu pod tym samym kodem QR.
Czy klient musi podpisać protokół?
Podpis na egzemplarzu serwisu jest tym, co czyni z protokołu dowód. Dlatego dokument drukuje się w dwóch egzemplarzach — jeden zostaje podpisany u Was, drugi zabiera klient.
Czy da się wystawić protokół bez zakładania zlecenia?
Da się wypełnić i wydrukować sam dokument, ale wtedy nie ma numeru zlecenia ani kodów QR. Sens tej kartki bierze się z tego, że po zeskanowaniu prowadzi do żywej sprawy.

Ostatnia aktualizacja: wrzesień 2026

Zacznij dziś

Twój serwis zasługuje na
lepszy system.

Miesiąc za darmo, bez karty, bez wdrożenia. Anuluj w każdej chwili.

Bez karty kredytowej · Bez umowy · Anuluj kiedy chcesz